środa, 08 Wrz 2010
 
 




UWAGA! Coś ciekawego, niezwykłego działo się w Twoim mieście, szkole, firmie? Napisz o tym! Zarejestruj się w naszym serwisie. Mamy nagrody dla autorów ciekawych artykułów, zdjęć, filmów.
Czekamy na zaproszenia na ciekawe imprezy, wydarzenia z terenu całego powiatu. Przyjedziemy z kamerą, zarejestrujemy je, pokażemy całemu światu! Telewizja internetowa ma nieograniczony zasięg.

POWIADOM NAS
Nagłe zdarzenia: Tel. 502 314 930
Zaproszenia: Tel. 510 108 570
lub email: tv@tv-pila.pl
ADRES REDAKCJI:
64-920 Piła, ul. 11 listopada 40, p. 106



Studio Fitness Piła. Aerobik, gimnastyka, Nordic Walking


Felietony
Piła to miasto z potencjałem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 16 czerwca 2010 09:07
Bogumił Pieczora

Bogumił Pieczora jest znanym na Podlasiu działaczem społecznym, właścicielem Hurtowni Tkanin BOG - MAR. W pracy zajmuje się kolorami, fakturą, wzorami
i detalami - barwnie malowanymi na rozmaitych tkaninach. 

Być może właśnie z wrodzonej spostrzegawczości, potrafi z wielu rzeczy wypatrzeć zawsze coś interesującego. Dzięki tej umiejętności, którą wykorzystuje nie tylko w swej pracy, zrodziły się pomysły na promocję Piły i nie tylko. 

Zbliża się rocznica 500 lecia nadania Pile praw miejskich. Wie, że tej okazji ma Pan także sporo pomysłów na promocje naszego miasta.? Proszę nam o nich opowiedzieć.

Tak, jestem Pilaninem, tu się urodziłam, dorastałem i założyłem rodzinę. Znam i kocham to miasto nie od dziś. Myślę, że mam kilka pomysłów, które moglibyśmy wykorzystać, aby jeszcze lepiej zapromować Piłę. Wokół nas rozciągają się malownicze lasy, pomyślałem sobie, a gdyby tak założyć park dendrologiczny, a może nawet… ogród zoologiczny. Nie musi to być duże, np. mini zoo w Świerklańcu na trasie do Gorzowa Wielkopolskiego, świetnie funkcjonuje. Gdybyśmy zrobili takie coś u nas to takie przedsięwzięcie na pewno rozsławiło by miasto, które znane jest ze swoich pięknie położonych terenów. 
Ponieważ z zawodu jestem leśnikiem, myślę, że moglibyśmy zorganizować, razem z pilskimi działkowcami, akcję społeczną sadzenia drzew. Każdy mógłby posadzić swoje, z tabliczką z imieniem i nazwiskiem. Taki osobisty las, moglibyśmy sadzić przy nowo budowanych trasach, koło obwodnicy, niedaleko lotniska. Pila przecież zawsze stawiała na ekologię. Poza tym, okolice Piły to raj dla miłośników pomników przyrody. Na starych szlakach rosną piękne i stare tuje, tulipanowce, dęby. Jest co oglądać i podziwiać. 
Moglibyśmy także założyć w Pile ogród botaniczny. Mam nawet miejsce - tereny od Starostwa Powiatowego w głąb Alei Niepodległości. Wykorzystać zieleń, rzekę i jej walory dla rozwoju turystyki. Właśnie tam można by organizować latem spływy kajakowe. Zarobiłyby przy tym pilskie firmy - wypożyczalnie kajaków, łódek, właściciele małych
i klimatycznych restauracyjek. Można też bardziej zagospodarować tereny nad zalewem, zadbać o pilskie jeziora i akweny wodne. Warto by także zainwestować w leśne ścieżki rowerowe na trasie Piła - Trzcianka. Potencjał jest naprawdę ogromny. 
Myślę także, że warto byłoby zagospodarować teren po dawnym poligonie. Zamiast budować tam kolejne markety może warto zastanowić się nad takim wykorzystaniem tego dużego obszaru, które służyło by wszystkim z korzyścią dla środowiska. 
A na samo 500-lecie. Może warto by zorganizować we współpracy z Biurem Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych - plener malarski lub fotograficzny. Na tydzień zaprosić kilkunastu znakomitych artystów i niech malują, fotografują, tworzą. Ja sam ze swej strony oferuję płótno pod obrazy. Z tej okazji może Urząd Miasta wypuścił by limitowaną serię koszulek z logo 500-lecia i herbem Piły? Albo okolicznościowe monety, wzorowane na tych pilskich – historycznych. Myślę, że to znakomita pamiątka, tak ważnej rocznicy. 

Kto miałby podjąć się realizacji Pańskich pomysłów?

Myślę, że urzędnicy i... pasjonaci, którzy potrafią zdziałać naprawdę sporo w tej dziedzinie. 

Mam Pan rację, Piła ma wspaniałe walory przyrodnicze. A co już z tymi miejscami, które znane są Pilanom? Czy je także można wykorzystać, albo unowocześnić? 

Tak, w Pile mamy piękny rezerwat przyrody - Kuźnik. Myślę, że zwłaszcza w letnie weekendy, mógłby tam jeździć bezpłatny autobus, aby ludzie "z miasta", mogli nacieszyć się cudami otaczającej przyrody. Taki sam transport można by zorganizować też do Zelgniewa (gmina Kaczory), ponieważ jest to równie urokliwe miejsce. 
Ale interesuje mnie nie tylko przyroda i możliwości wykorzystania jej piękna do promocji Piły. Jest też kilka rzeczy, które moglibyśmy naprawić niewielkim kosztem, aby nam wszystkim żyło się lepiej. I tak przejeżdżając kiedyś drogą z Zelgniewa do Skórki, zauważyłam postawiony tam znak o zakazie wjazdu do lasu. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, ze od strony Skórki można wjechać do lasu bez problemu. Tak więc wielu ludzi nie respektuje znaku zakazu. Może należałoby pomyśleć nad ujednoliceniem oznakowania. Nie można ustalić właściciela tej drogi, takie odbijanie piłeczki, pomiędzy gminą a lasami państwowymi. 

Wiem, że jest Pan pilnym obserwatorem pilskiego życia społeczno - politycznego. Działa Pan na osiedlu Podlasie i jest Pan znaną osobą na tej dzielnicy. Czy w swojej okolicy dostrzega Pan również rzeczy, które można by ulepszyć? 

Tak staram się dać jak najwięcej ludziom z którymi współpracuje, czy mieszkam na jednej ulicy, osiedlu. To dla mnie bardzo ważne. Pamiętam, kiedyś na ul. Lelewela oprócz wody i gazu nie było nic. Nie chciano wywozić śmieci, ponieważ obawiano się dziur i kolein. Dzięki działalności społeczników i ludzi z pasją dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej, osiedle posiada nowoczesna szkołę, przedszkole, rozbudowuje się. Choć znajdzie się zawsze coś, nad czym warto popracować. Np. nad lepszą komunikacją pomiędzy obwodnicą, a miastem. Aby dostać się z Podlasia na Zielną Dolinę trzeba jechać 3 autobusami przez 45 minut. To dość uciążliwe. Inna sytuacja to sprawiające dużo kłopotów skrzyżowania na ulicach Kossaka – Aleja Powstańców Wielkopolskich. Jest także problem na ulicach Zygmunta Starego – Okrzei, obowiązuje tam bowiem zakaz skrętu i w ten sposób nie można wjechać z drogi na rynek. Podobne problemy spotkają kierowców, na ul. Wawelskiej przy wjeździe na obwodnicę. Widnieje tam zakaz wjazdu dla ciągników. Moim zdaniem informacja o tym zakazie powinna pojawić się znacznie wcześniej, a nie przy samym wjeździe. Uważam też, że drogowcy powinni dokładniej dopracować odcinek drogi Siemiradzkiego – Poznańska (trasa Ujście -Piła – szpital). Wszystkie powyższe rzeczy można łatwo zneutralizować, aby wszystkim nam żyło się lepiej. Bo przecież Pila, tak jak powiedziałem jest miastem, które ma ogromny potencjał, wystarczy tylko chcieć coś zmienić. Parafrazując słowa John’a F. Kennedy’ego Nie pytaj ile Piła może zrobić dla Ciebie, ale ile Ty możesz zrobić dla Piły. I z tym się zgadzam. 

Dziękuję za rozmowę. 
Z Bogumiłem Pieczorą rozmawiała Anna Fons.

 


 







Free software download