|
UWAGA! Coś ciekawego, niezwykłego działo się w Twoim mieście, szkole, firmie? Napisz o tym! Zarejestruj się w naszym serwisie. Mamy nagrody dla autorów ciekawych artykułów, zdjęć, filmów.
Czekamy na zaproszenia na ciekawe imprezy, wydarzenia z terenu całego powiatu. Przyjedziemy z kamerą, zarejestrujemy je, pokażemy całemu światu! Telewizja internetowa ma nieograniczony zasięg.
POWIADOM NAS
Nagłe zdarzenia: Tel. 502 314 930
Zaproszenia: Tel. 510 108 570
lub email: tv@tv-pila.pl
ADRES REDAKCJI:
64-920 Piła, ul. 11 listopada 40, p. 106
|
|
Nasi faworyci nie zawiedli |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 28 sierpnia 2009 08:41 |
|
W miniony weekend na torze motocrossowym w Pile odbyły się zawody Pucharu Polski w motocyklowym cross – country organizowanych przez pilski klub Drogbud Cross – ATV Piła. W przeddzień tych zawodów w sobotę odbyła się VII Runda Mistrzostw Zachodniej Strefy Polski tej dyscypliny. Na te zawody ku zaskoczeniu organizatora z całej Polski przyjechało osiemdziesięciu dwóch zawodników w kategorii motocykli i quadów.
Sobotnie zawody po mimo tak licznej obsady przebiegały pod dyktando zawodników pilskich. Nasi zawodnicy dyktowali od samego początku tempo pomimo, że mieli w swych klasach utytułowanych zawodników. W klasie Quad open Marcin Andrzejewski jadąc w towarzystwie takich zawodników jak Adam Kwiecień czy Marcin Bartczak, którzy już mają znaczne osiągnięcia w skali międzynarodowej, dotrzymywał ich tempo i z minimalną różnicą zameldował się na mecie zaraz za ich plecami. W pokrewnej klasie quad młodzik tu nie było niespodzianek.
Nasz najlepszy w tej chwili zawodnik w Polsce w tej klasie trzynastoletni Jaś Przybył od machnięcia chorągiewki startu wyskoczył na prowadzenie i deklasując rywali pomknął z ogromną przewagą na pierwszej pozycji do mety. W klasie motocykli junior nie miał sobie równych Wojtek Pronobis wygrywając tę klasę z czołowymi zawodnikami tej klasy w kraju. Na czwartej i piątej pozycji zameldowali się kolejno nasi juniorzy Bartek Dróbka i Kamil Meres. Również do pilan należała klasa otwarta amator, w której tylko jeden zawodnik potrafił przedzielić prowadzącą grupę naszych zawodników. Klasę tą wygrał w pięknym stylu Wojtek Dumke przed Tomaszem Duhrem z Unii Poznań i Dawidem Pauszkiem z Drogbud Cross – ATV Piła a za nim kolejno nasi zawodnicy Bułaj Aleksander, Marcin Popiołek i Krzysztof Dąbkiewicz. W klasie licencja nasi zawodnicy nie mieli łatwego zadania gdyż przyjechali zawodnicy kadry narodowej enduro, ale nasz Allan Liberkowski nie sprzedaje tanio swej skóry i po zażartej walce zameldował się na mecie jako drugi. Niesmak dla organizatora pozostał po klasie weteran. W tej klasie są to zawodnicy po czterdziestce, którzy albo zakończyli swą karierę sportową co najmniej pięć lat temu lub teraz zaczęli uprawiać sport. W dotychczasowych rundach startowali w tej klasie zawodnicy z naszego rejonu, w przewadze amatorzy, którzy w większości spełniają swe spóźnione marzenia mistrzów. Na sobotnie zawody przyjechała grupa zawodników, byłych kadrowiczów Polski, którzy już w swej karierze mają starty nawet w mistrzostwach świata. Nasi zawodnicy w ich tle wypadli mizernie, tylko jeden z naszych zawodników w miarę nawiązał z nimi kontakt na torze. Po zawodach ci Panowie wszczęli awanturę a rozdzielenie tej klasy przy rozdawaniu pucharów na weteranów z licencją i weteranów amator. Ponieważ nie ma takiej klasy w regulaminie rozgrywek strefy na 2009 rok, a organizator nie może sobie na życzenie zawodników dzielić klas i tworzyć nowe zasady regulaminu, zwłaszcza że tych amatorów jest zazwyczaj trzech lub czterech organizator odmówił takiego podziału. Wynikało by z tego że tym weteranom należało by przy zgłaszaniu się do zawodów zaraz wręczać puchar i byłby spokój. To przykre, że osoby te swym poziomem jazdy wzbudzają niekiedy śmiech na ustach kibiców a wszczynają awanturę na którą patrzy cała Polska. Niedzielne zawody już były bez takich ekscesów. Wiadomo na Puchar Polski przyjeżdżają już profesjonaliści i ich poziom zarówno intelektualny jak i sportowy znacznie odbiega od wymienionego wcześniej. W zawodach tych wystartowało 99 motocykli i 22 quady. Przyjechała cała czołówka krajowa, która prezentowała bardzo wysoki poziom, co zresztą się w ostatnim czasie pozwala zaobserwować, że polski sport motocyklowy bardzo się rozwija. Nasi faworyci nie mieli łatwego zadania. To już nie mistrzostwa strefy, tu każdy walczy o każdy metr przewagi. Jednak ku ogromnej radości działaczy i kibiców naszego klubu zawodnicy nasi walczyli jak równy z równym. Największą niespodziankę sprawił nasz debiutant w klasie quad młodzik Patryk Gawron. W klasie młodzików jak było do przewidzenia po starcie wyskoczył na prowadzenie Jaś Przybył lecz na dwa okrążenia przed metą zdefektował mu amortyzator skrętu co utrudniało mu jazdę. Jadący na drugiej pozycji Patryk zauważył to i desperacko zaczął pościg i w ostatnim okrążeniu wyszedł na prowadzenie zwyciężając bieg. Tak więc dobrze się zaczęło, dwóch naszych zawodników na pierwszych miejscach. W quadach pod nieobecność naszych czołowych zawodników którzy ze względu na kontuzję lub niesprawność sprzętu nie wystartowali. Dominowali zawodnicy utytułowani w tej klasie. Nas najwięcej interesowały klasy naszych faworytów tj. klasa junior w której startował nasz Wojtek Pronobis i klasa E2/E3 w której startował Wojtek Dumke. Jak się okazało nasi faworyci nie zawiedli. W klasie junior wygrał trenujący u nas Paweł Fajok z pobliskiego Rogoźna a na trzeciej pozycji zameldował się Wojtek Pronobis. Bardzo dużo emocji dostarczył nam Wojtek Dumke w klasie E2/E3, który po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, pierwszy raz startował i w przepięknym stylu nawiązał równorzędną walkę z czołówką wyścigu meldując się na mecie na drugiej pozycji. Dużą niespodziankę zrobił nam nasz zawodnik startujący w klasie weteran Michał Dutkiewicz , który nawiązał równorzędną walkę z czołówką krajową tej klasy i zajął trzecie miejsce. Również niespodzianką było dla nas zajęcie przez naszego innego debiutanta w tych rozgrywkach Dawida Pauszka, który jadąc w najszybszej klasie E2/E3 obok Wojtka Dumke zajął siódme miejsce. W tej klasie i w tej obsadzie to naprawdę doskonały i obiecujący wynik. Organizacja zawodów, zdaniem członka Głównej Komisji Sportu Motocyklowego Bogdana Rudnickiego obecnego na tych zawodach, została oceniona jako najlepiej zorganizowane zawody w tym sezonie. Organizatorzy zebrali szereg pochwał i podziękowań. Zapewniono Prezesa Klubu Pana Rafała Szczęsnowicza że w przyszłym roku mamy duże szanse na imprezę wyższej rangi jak tylko zgłosimy wniosek o organizację takich zawodów.
(wi)
 |
|
Zmieniony: sobota, 29 sierpnia 2009 07:01 |
|
Ostatnie wpisy:
|